Cyberpunk – woohooo

No i już wiemy – CD Projekt pracuje na adaptacją jednego z fajniejszych sytemów RPG jakie znam, czyli Cyberpunka.

I w zasadzie poza tym nie wiadomo prawie nic. Projekt musi być w naprawdę szczątkowym stanie, skoro pokazano tylko dwa concept arty. Nie było ani sekundy wideo, nie podano nawet tytułu gry. Naprawdę nie ma nic więcej do pokazania?

Serio. Z tego co sie dowiedziałem, Cyberpunk to po prostu nazwa kodowa. Szkoda, że nie powiedziano tego jaśniej na konferencji. Mam jednak nadzieję, że ten tytuł zostanie, bo ciężko wyobrazić sobie lepszy.

W ogóle dużo tego Cyberpunka ostatnio. Był Deus Ex, Hard Reset i Syndicate. Za parę lat na ekrany kin wejdzie sequel Blade Runnera. Kolejny produkt w tym gatunku na pewno nie zaszkodzi.

No a CDP wie jak robić dobre gry i o to jestem spokojny. Dużo tam pasjonatów rpgów i ludzi, którzy wiedza, jak zrobić grę dla dojrzałego gracza.

W skrócie – jaram się, chociaż do premiery jeszcze trochę zostało i wszystko może się jeszcze zmienić.

PS. A to wszystko w ogóle wyglądało jak reklamówka gry dla wydawców przed E3.

Reklamy

12 thoughts on “Cyberpunk – woohooo

  1. Tak sobie jeszcze pomyślałem i:
    – słabo, że nie było żadnych wizualnych odwołań do rozpoznawalnych cyberpunkowych filmów jak Blade Runner, Johny Mnemonic itd. Marka Cyberpunk jest silna u rpgowców, ale ile ich jest, to chyba nie trzeba mówić.
    – słabo wyszło to ogłoszenie, o szukanie pracy, wyglądało na akt desperacji, a pewnie tak nie było
    – padł tekst, że nad grą od dawna pracuje zespół z Wiedźmina. Jeżeli od dawna i tacy super ludzie, to czego pokazano tylko 2 concepty, nie ma nic więcej?
    – ogólnie pokazywanie statycznych obrazków i teksty z gry wideo, jest takie mało wideo i growe
    – szkoda, że nie powstał żaden materiał pokazujący, jak twórcy wyobrażają sobie rozgrywkę – nie mówię nawet o trailerze, ale chociażby krótki film animowany pokazujący przykładowy quest (przy Wiedźminie się udało je zrobić i były super)
    – a nawet jeżeli nie film animowany, to coś na silniku Wiedźmina
    – to wszystko w ogóle wygląda jak przygotowywane przez bardzo krótki okres, nikt tego nie planował?
    – gdzie inne assety z gry? serio nie ma nic więcej?
    – nie podano nawet orientacyjnych dat premier, a przecież na konferencji w listopadzie mówiono, że to 2014, albo 2015. Coś się zmieniło?

  2. @ Toread
    Gdyby mieli co pokazać, to nie robiliby konferencji w Warszawie, a w USA na E3. Jeśli gra ma wyjść w 2014/2015 roku, to logiczne jest, że teraz znajduje się w bardzo wczesnej fazie rozwoju i pewnie wiele założeń i pomysłów na grę się zmieni jeszcze do premiery ze 100 razy, albo i więcej.

    Można więc sobie zadać pytanie, w takim razie po co informować o nowej grze skoro nie ma się za wiele do powiedzenia? Nie wiem co stało za decyzją CD Projekt RED, ale sam jestem wstanie wyobrazić sobie kilka scenariuszy.
    1 – Aspekt giełdowy, na rynkach źle się dzieje, do tego CDPR mniej więcej od premiery Wiedźmina 2 na X360 jest w trendzie spadkowym i choć zarząd zawsze ustami prezesa podkreśla, że oni są przede wszystkim od prowadzenia biznesu, a nie grania na giełdzie, to zapewne nikt z obecnej sytuacji nie jest zadowolony. Niby spółka już w zeszłym roku na dniu inwestora informowała o tworzeniu drugiej marki, ale na rynku kapitałowym zawsze większe wrażenie robi jakiś konkret (nawet tak niewielki jak ten) od samej, suchej zapowiedzi.
    2 – Wspomniane przez Ciebie szukanie pracowników i rozmowy z wydawcami. Nie znam się na tworzeniu gier, nie wiem czy szukanie wydawcy na 3/4 lata przed premierą, to normalne zjawisko, ale jeśli założyć, że jakieś rozmowy się toczą, to lepiej samemu zrobić konferencję i powiedzieć tak robimy nową grę, niż czekać na przecieki i wycieki do mediów.
    3- Wypełnienie konferencji treścią. Tak na prawdę ta konferencja wcale nie musiała się odbyć. Wszystko co zostało na niej powiedziane można byłoby napisać na stronach spółki i wysłać jako informację prasową do mediów i tyle. Ale w myśl powiedzenia, że jeden obraz wart jest tysiąca słów, to zawsze lepiej się pokazać, a że nie było co pokazywać? To warto chociaż wspomnieć o nowych projektach. Konferencja bez wzmianki o Cyberpunku byłaby strasznie nudna i pewnie wiele osób po jej obejrzeniu ostrożniej podchodziłaby do kolejnych konferencji CDPR, o ile nie mieliby na niej zapowiedzieć Wiedźmina 3. A tak to przynajmniej był jakiś news, który zaistniał chyba we wszystkich najważniejszych serwisach branżowych na świecie.
    Czyli się udało. CD Projekt RED się pokazał. Cyberpunk zyskał zainteresowanie i przy okazji przemycono Wiedźmina 2 (licząc z pierwszymi zapowiedziami gry, to już 3 rok idzie jak CDPR o Wiedźminie 2 „nawija”) no i co moim zdaniem na tej konferencji było najważniejsze: zrobiono kolejny krok w budowaniu wśród graczy wizerunku firmy uczciwej i prokonsumenckiej. Filmik z podziękowaniami jest świetny i po reakcjach na YT widać, że „kupił” wiele osób. A przecież o to chodzi w biznesie – żeby klienci wracali.

    • No właśnie nie. Po co robić konferencję w LA, co jest dużo droższe i na E3, podczas którego będzie pierdyliard zapowiedzi i ogłoszeń dużo silniejszych marek. Pokazanie przed targami to dobry pomysł.

      Teraz dalej – to, że się zmieni nie ma dla mnie znaczenia. Jest to wiadome, ale ja chcę zobaczyć przykładową przygodę, rysunki postaci, szkice miast… Dawno nie widziałem zapowiedzi polegającej na pokazaniu dwóch conceptów. Ostatni był chyba Agent Rockstara, o którym do tej pory słuch zaginął.

  3. Nie oceniajmy gry, bo nic o niej nie wiemy.

    Ale dla mnie samo ogłoszenie było bardzo rozczarowujące – nie dowiedzieliśmy się niczego ważnego. Wszystko wyglądało raczej na wymuszoną przez akcjonariuszy, która miała ich upewnić, że firma wie co robi: jest kultowe IP (nieważne, że nikt już o nim nie wie), jest jakiś legendarny twórca (z kapelusza), itp. Jestem pewien, że na giełdzie odetchnęli z ulgą… a większość graczy na świecie (sprawdzałem reakcję w Chinach) powiedziała WTF?

    • jest kultowe IP (nieważne, że nikt już o nim nie wie)

      ——————–

      no nie wiem :) przeglądam sobie w sieci reakcje na tę wczorajszą zapowiedź i okazuje się, że tych 5 mln fanów to rzeczywiście jest masa ludzi, bo wszędzie jest przynajmniej kilka jak nie kilkanaście osób totalnie podekscytowanych perspektywą adaptacji ich ulubionego systemu RPG

  4. „A to wszystko w ogóle wyglądało jak reklamówka gry dla wydawców przed E3.”

    Wyglądało, ale to nic dziwnego i ujmującego. Trzeba czekać na Cyberpunka, ale klimat i apetyt już stworzyli. Razem thank you movie wyszło to sympatycznie i elegancko.

  5. ja bym z tym wyjątkowym IP nie przesadzał. Rozpoznawalne jest słowo „cyberpunk”, a nie blisko 20 letni system rpg. Mam do niego wielki sentyment bo grałem w niego jako nastolatek, ale obawiam się że setting wersji wydanej w Polsce zestarzał się okropnie. 80% elementów świata: złe japońskie korporacje, cyberprzestrzeń, wielkie jak cegła (i koszmarnie drogie) telefony komórkowe, latające samochody i ochrona w pancerzach wspomaganych miały swój urok, ale 20 lat temu.
    Można oczywiście połowę tych elementów wyrzucić, drugą połowę unowocześnić – ale bez najemników Arasaki i Night City to nie będzie ten sam świat:)

    To zresztą ogólny problem z tym gatunkiem – ten stary, z lat 80 (Gibson) i 90 posługuje się pewnymi motywami które są już mało rozpoznawalne. Nawet słynne zdanie z Neuromancera „Niebo miało kolor jak ekran telewizora ustawiony na nieistniejący kanał” może być zupełnie innaczej rozumiane:)

    Żeby było jasne – bardzo cieszę się, że CDR idzie w te klimaty. Nie rozumiem tylko po co korzysta ze starego IP. Jeśli chciał mieć już koniecznie w miarę klasyczny cyberpunkowy system rpg w tle to mógłby sięgnąć chociaż do Interface Zero – nowszy produkt, dostępny na rynku i z bardziej spójną wizją przyszłości, technologii, sieci. Choć i tak wolałbym coś na bazie Eclipse Phase czy Transhuman Space :)

    Jeśli chodzi o powieści – tutaj wybór jest jeszcze większy – chociażby wydany i w Polsce kapitalny Modyfikowany węgiel Morgana – jako tło do action rpg idealny.

    Swoją drogą szykuje się nam ciekawa zmiana. Przez wiele lat gatunek był praktycznie zupełnie nieeksploatowany, po ostatnim roku (3 gry w klimacie) – a teraz mamy na horyzoncie Shadowrun Return, nowego Deus Ex (ponoć jest w produkcji) i Cyberpunka CPR. Trzymam kciuki aby każdy z tych projektów był sukcesem rynkowym.

    • Uważam, że nazwa Cyberpunk jest świetna, o ile się ostanie – a w to jakoś wątpię. A co do reszty – trochę się rzeczy zdezaktualizowała (sieć to chyba najbardziej), ale da się to ładnie przenieść przecież w przyszłość i dołożyć trochę transhuman, nie?

      • Oczywiście ze można. Ale to nie będzie już to co wykupili.
        Swoją drogą 3ed Cyberpunka próbowała się unowocześniać, ale z recenzji które czytałem wynikało, że mało komu efekt tego unowocześniania się spodobał.
        Podejrzewam jednak że chodzi im tylko o nazwę, która jest chyba zastrzeżonym znakiem towarowym – o czym by świadczyła literka (R) przy słowie Cyberpunk na stronie cdprojekt.pl w sprawozdaniu z konferencji prasowej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s