Jak napiszę, to będzie

W zeszłym tygodniu w Internecie ukazał się tekst promocyjny od portalu Wydaje.pl. Tekst ma formę wywiadu z trzema pisarzami niezależnymi i wzbudził małą burzę – pojawiły się głosy o brak profesjonalizmu, że pisane na kolanie, że nie mówi się o liczbach i sukcesie self-publisherów w Polsce, jeśli nie podaje się w rzeczywistości żadnych liczb. I rzeczywiście, pytanie o sprzedaż pada, ale odpowiedź już nie.

Oczywiście żaden autor nie ma obowiązku rozliczać się publicznie ze swoich osiągnięć, ale gdy już pisze się taki tekst… Tak się w każdym razie składa, że i ja na Wydaje.pl się wydałam i żadnego problemu nie widzę, by się ze swoich liczb wyspowiadać, mimo że sukcesu nie ma i na kolana nie powalają.

W sumie opowiadanie „My rotten Valentine” sprzedało się w 15 egzemplarzach (od marca):

(aktualizacja z 25.07.2012 – dziś osiągnęłam okrągłą liczbę 20 egzemplarzy :) )

(aktualizacja z 30.08.2012 – 24 egzemplarze)

View original post 200 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s