Pierwsze ofiary cyber wojny – modelki

Brytyjski serial Doctor Who zaczynał się od sceny, w której plastikowe manekiny zaczęły atakować ludzi. Z kolei w Dickowskim „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach” androidy zajmowały powoli miejsca ludzi na ziemi. To wymysły futurystów i pisarzy science fiction. Jak wygląda teraźniejszość?

Doszło już do pierwszego ataku spowodowanego cybernienawiścią – zaatakowano profesora noszącego na głowie coś podobnego do Google Glasses i zerwano mu je. A teraz renderowane laski zabierają pracę modelkom. Serio. WSJ pisze:

Fashion retailers, including global clothing giant H&M and Nordic youth outfitter JC, are cutting the costs and drama associated with fashion shoots. Instead of dealing with prima donnas and picky photographers, some companies are turning to plastic people, and a sophisticated rendering technology, to build their online catalogs.

„For catalog shoots, we don’t pay any more for models, photographers, hair and makeup, stylists,” Ilan Benhaim, the co-founder of French online retailer Vente-Privee, said. „What we have are two people in a studio dressing a mannequin, and a quality-control system.”

Co ciekawe – klienci podobno nie zauważają różnicy. Sklepy oszczędzają nawet do 20%, ale mają też problemy.

Last year, it came under fire for not disclosing that the models weren’t real because, in theory, using faux people puts added pressure on women and men to look unrealistically flawless. Eating-disorder organizations criticized what they called unnecessary use of fake models, while bloggers told readers to sign letters urging H&M to use real models.

Czekam na pierwszy Ruch Obrony Żywych Ludzi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s