Jak miałem wystawę to znaczy, że jestem artystą?

No słowo daję, że w życiu nie spodziewałem się, że będę miał swoją wystawę. Rzeczywistość mnie jednak znowu przerosła i oto proszę, podczas „Śmieci Internauty” – interaktywnej ekspozycji zorganizowanej w Mieszkaniu Gepperta we Wrocławiu, pojawiły się założone przeze mnie Wiersze z Google.

Nieźle, co? Tylko teraz nie wiem, czy już mam się czuć artystą czy może coś jeszcze jest potrzebne?

 

Advertisements

One thought on “Jak miałem wystawę to znaczy, że jestem artystą?

  1. Gratulacje!

    Jeśli chodzi o dylemat, to rozumiem doskonale. Sztuka bywa tak trudna do zdefiniowania. Co nią jest, co już nie. Niemniej istnieją posoby, żeby się przekonać. Spróbuj podrzucić na wystawę jakiś wiersz, w którym pojawia się religia. Z dużą dozą prawdopodobieństwa zostaniesz pozwany przez Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami. Jeśli będziesz miał szczęście, to ktoś zniszczy rzutnik na ekspozycji. Niedługo potem Twój Ruch ogłosi krucjatę w Twojej obronie. Przy pomyślnych wiatrach staniesz się symbolem niezoruzmianego Artysty, dławionego przez kołtunerię i zaściankowość oraz brak zrozumienia dla Sztuki Wysokiej. I proszę: dylemat rozwiązany. Dodatkowy plus: możesz startować w wyborach. Jako osoba rozpoznawalna z telewizji (chociaż o poglądach bliżej nieznanych bądź niesprecyzowanych) zapewne odniesiesz sukces. Ewentualnie wystąpisz w reklamie Play.

    Patrzę na to, co napisałem i myślę sobie: a więc to tak czuje się Piotr Tymochowicz…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s