Poranny internetowy rozruch

Mój internetowy rozruch? Email, Twitter, Facebook, Flipboard + RSS, , Tumblr. I to chyba jest dobra gradacja ważności źródeł informacji.

Email to rzeczy zawodowe. Odcinając masowy mailing można łatwo po tematach wyłapać istotne rzeczy, no i wypada najpierw zobaczyć, co dzieje się w pracy. Zresztą to całkiem zabawne, jak bardzo zmieniła się ta usługa. Od podstawowego kanału informacyjnego i sposobu na podtrzymanie kontaktu, miejsca do dyskusji na rozmaitych listach dyskusyjnych upadek do miejsca na spam, newslettery, raportowanie działalności i przypominacz haseł. Nawet mi tego trochę szkoda, bo w sumie fajnie pisało się te e-listy kiedyś. No ale cóż, było i się zmieniło.

Twitter to najszybsze okno do informacji i ogarnięcia co się w tym co się wydarzyło. Dobrze dobrane konta do obserwowania dają każdemu infojunkie najlepszy towar. I to szybko i bezboleśnie… tak w zasadzie to mam nawet o tym cały tekst, który kiedyś miał pójść na technologie/next, ale finalnie chyba nigdy się nie pojawił. Postaram się go tu zamieścić, bo Twitter to świetne narzędzie i aż szkoda, że w Polsce jest tak mało popularny. A może po jego lekturze ktoś jeszcze przekona się do tej usługi?

Facebook to już bardziej personalne rzeczy znajomych, chociaż też można z nich trochę wyłapać fajnych informacji, z kolei RSS to czysta praca plus blogi znajomych. A czytać blogi mądrych ludzi po prostu uwielbiam. Po tym wszystkim Flipoard na ajfonie dokłada mi rzeczy, które przegapiłem, albo nie były bezpośrednio w moich źródłach. Ale warto zajrzeć, bo raz że to świetna aplikacja, a dwa, że dużo można z niej wyciągnąć dobrego towaru. A tumblr to tylko śmieszne, czy tam ładne obrazki i filmiki. Pure fun.

Całość lektury to około 2-3 godzin. Napisanie – a jak wy zaczynacie swój internetowy dzień strasznie mi się źle kojarzy z pierwszymi notkami na blogu jakiegoś stażysty, ale w tym przypadku naprawdę mnie to interesuje. Więc – „a jak to wygląda u Was?”

 

Advertisements

8 thoughts on “Poranny internetowy rozruch

  1. Email (prywatny, służbowego staram się nie sprawdzać poza biurem), Twitter, parę growych blogów, które regularnie sprawdzam, ewentualnie synchronizacja podcastów na telefonie – wszystko gdzieś między porannym szlugiem i kibelkiem (dzięki Bogu za iPada :)). Potem w drodze do pracy ewentualnie jakieś ogólne newsy, Onet, Trojmiasto.pl. Jakoś nigdy nie ogarnąłem Flipboarda, dawno temu używałem sobie czytnika Google, ale kończyło się zwykle na tym, że przez większość postów tylko przeklikiwałem bez czytania (może po prostu złe feedy sobie pododawałem)

    • Mam RSSy we Flipboardzie, ale nie łapią mi się do Cover Stories. Flipboard to bardziej odkrywanie nowych rzeczy, niż przeglądanie tego na co patrzę gdzie indziej.

  2. U mnie tylko mail, rss i twitter choć ten ostatni też w mocno ograniczonym stopniu. Głównie za sprawą spamu, który generują wszelkiego rodzaju firmy, organizacje i strony. Dlatego śledzę przede wszystkim osoby prywatne. Na twitterze i tak latają głównie linki do pełnych artykułów, a te mam w rss. Cała reszta to spam niewarty mojego czasu.

    A już bardzo, ale to bardzo zawiedziony jestem tym, że sporo ludzi używa twittera i facebooka zamiast rssów.

  3. Zaczynam trochę inaczej od zalogowania do Settlers Online (bo ostatnio mnie wciągnęło). W między czasie sprawdzam 3 skrzynki email (chodź często mam je sprawdzone przy okazji wyłączania budzika w telefonie). Następnie sieci społecznościowe FB, Twitter i G+. Potem sprawdzam RSS, jeśli zaczynam dzień i tablet był koło mnie, to mam to za sobą już przy logowaniu do Settlersów. Na koniec zostawiam zawsze Ibood, promocje w eksięgarniach, groupony i podobne oraz promocje w steamie i desurze i gogu. Ostatecznie sesje z Internetem kończę wyłączając Settlersy.

    Zauważyłem też, że w zależności od ciekawego poranka w Internecie uzależniona jest ilość kaw. Jeśli mało artykułów, promocji mnie zainteresowało wypijam jedną, gdy coś mnie zaciekawi wypijam od razu drugą.

  4. „A czytać blogi mądrych ludzi po prostu uwielbiam.”

    Moglbys moze zamiescic liste blogow ktore czytujesz?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s