Będzie trudno kupić PS4 na premierze? To problem Sony, nie mój

Nie wiem dlaczego gracze dali sobie wmówić, że to oni są dla twórców sprzętu i oprogramowania, a nie odwrotnie. W końcu to ci drudzy starają się nam coś sprzedać i chcą naszych pieniędzy, a nie odwrotnie.

Będzie trudno kupić PlayStation 4 na premierze w Polsce? To go nie kupię, a Sony nie zobaczy tak szybko moich pieniędzy. Czy dużo stracę? Nie sądzę, no może poza możliwością pochwalenia się stanem posiadania w internecie.

Historia startów konsol jest od zawsze taka sama. Na początku nie ma za dużo gier.  Poza paroma tytułami ze studiów wewnętrznych i konwersjami z poprzedniej generacji po prostu nie opłaca się produkować tytułów dla wąskiego grona odbiorców, jakim jest pierwszy rzut nabywców. No i te pierwsze tytuły jakością zwykle nie powalają. Dodatkowo sprzęt jest drogi a pierwsze wersje bywają awaryjne (choć akurat w przypadku PS3 to się nie wydarzyło).

Jednym słowem – kupujemy jakiś tam potencjał, marzenie i zapewnienie, że później będzie lepiej. Jak by się nad tym logicznie zastanowić, to nie ma to większego sensu. Teraz na dokładkę dowiaduję się, że mają być problemu z dostępnością, czyli w domyśle, to ja mam się bardziej postarać, żeby Sony mogło dostać ode mnie moje pieniądze.

Czas z tym skończyć.

Daliśmy sobie wmówić, że nowość jest ważniejsza od jakości. Gonimy za każdą premierą olewając starsze, dobre pozycje. Nasze kupki wstydu (czyli gry, książki, filmy itp które kupiliśmy, a nie mieliśmy czasu zagrać) rosną, zaś my zamiast zająć się przechodzeniem najlepszych pozycji, koncentrujemy się nad tym, co dopiero się pojawiło, bądź też ma się pojawić.  Głupie, nie?

Nie będzie można kupić PS4 na dogodnych dla mnie warunkach? To go nie kupię. Jest milion gier, w które nie zagrałem na PS3, 360, iPhone czy 3DS. Są setki świetnych książek, na które nie miałem czasu, są seriale, filmy i koncerty. Zamiast grać w średnie startowe pozycje i tytuły nie wykorzystujące mocy posiadanego przeze mnie sprzętu mogę robić tyle ciekawszych rzeczy. 

Pora ustawić rzeczy we właściwym porządku. Konsole i gry są dla mnie, a nie ja dla nich. I to o mnie, jako o klienta powinni się starać zarówno deweloperzy, jak i producenci.

Bo wiecie, że oni te konsole i gry robią dla pieniędzy, a nie w imię jakichś wyższych idei, prawda?

PS O Xbox One w ogóle nie piszę, bo ta konsola – póki co – dla mnie nie istnieje.

Advertisements

3 thoughts on “Będzie trudno kupić PS4 na premierze? To problem Sony, nie mój

  1. Reblogged this on (Ł)Okiem Gracza and commented:
    Już w kilku miejscach o tym wspominałem. I ktoś tę moją sentencję rozwinął. Ja się pod tym podpisuję wszystkimi czterema kończynami (a nawet na upartego to pięcioma). PS4 to dobry zakup, ale w przyszłym roku. Pojawią się ciekawe bundle, na rynku zadebiutują już Watch Dogs, The Division, Destiny. Potwierdzi się awaryjność/bezawaryjność pierwszej partii konsol. Tym chętniej sięgnę po portfel. A na ten moment na cóż miałbym się rzucać? Na odtwórcze Killzone Shadow Fall zbierające noty na poziomie 7/10? Odpowiem, jak niedawno zrobił to jeden z turniejowych graczy w Starcraft 2 na pytanie o obawy związane z ewentualną porażką: bitch please.

  2. Ja też popieram w pełni. Miałam kupić od razu, ale szczerze powiedziawszy po małym rachunku sumienia, uznaliśmy z mężem, że zdecydowanie może poczekać. Jeszcze tyle do ogrania na PS3, zaklepie się, co będzie w plusie i za rok na święta może to będzie miało już jakiś sens:).

  3. Ze wszystkim się generalnie zgadzam. Masz świętą rację. Czasami jednak emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem i robi się głupie rzeczy. Zasadniczo i tak wiem że tą konsolę kupię, że wydam te pieniądze więc jest mi bez różnicy czy teraz za pół roku. Chyba po prostu to kwestia tego że lubię nowe zabawki, chcę już teraz dotknąć, przetestować, pobawić się menu. Wiem że pewnie skończy się na tym że przejdę średniego Killzon’a, popykam w Resogun, sprawdzę jak działa remote play a potem konsola będzie czekać na inFameous’a. But it’s ok. Nigdy jeszcze żadnej konsoli na premierze nie kupiłem, trzeba wszystkiego spróbować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s