#PoPolygadka 2 – ta o miłości do LEGO

the_lego_movie_2014-wide

Ta firma przecież nie ma prawa istnieć! Kogo w epoce konsol, wirtualnej rzeczywistości i Minecrafta będą interesować jakieś głupie klocuszki? Prawda? Błąd! Interesują wszystkich.

LEGO stało się jedną z największych firm produkujących zabawki dla dzieci . Jest większa niż Mattel i Hasbro – jak mówi w drugim odcinku PoPolygadki Jakub Tepper. Cały świat czeka nie tylko na nowe zestawy klocków osadzonych w fantastycznych uniwersach, ale na filmy i gry z nimi. Okazuje się, że dziecięce marzenia o pojedynku Batmana z Hanem Solo mogą się spełnić i to nie tylko w naszej wyobraźni. Muszą po prostu być obydwaj zrobieni z klocuszków.

LEGO stało się platformą dzięki której na nowo odżywają Gwiezdne Wojny i inne stare baśnie. A do tego światy mogą się przenikać, zaś dorośli świetnie bawić z dziećmi. I to zarówno budując, jak i grając w gry, w których każdy znajdzie coś dla siebie, a teraz nawet chodząc do kina.

Niesamowite, prawda?

A to dopiero początek możliwości, jakie daje nam połączenie klocków z elektroniczną rozrywką. Wyobraźcie sobie, jak niesamowitym patentem byłaby możliwość przeniesienia Waszych budowli za pomocą Kinecta do gry wideo. Budujecie zamki, pojazdy i ludziki a następnie w tym świecie przeżywacie niesamowite przygody.

Nie mogę się doczekać, aż to będzie możliwe.

Reklamy

20 thoughts on “#PoPolygadka 2 – ta o miłości do LEGO

  1. Jeśli to nie problem i jeśli przewidujecie kolejne odcinki – byłbym wdzięczny za osobny kanał RSS dla PoPolygadki — wtedy będzie to w rzeczywistości podcast i będzie możliwe wykorzystanie tego kanału w oprogramowaniu do zarządzania podcastami.. :-) Dzięki!

  2. Już ściągnięte i jutro posłucham w drodze do pracy (w zasadzie to już dzisiaj). Wierzę w poprawę Piotra z ‚takowaniem’ :) A się pochwalę przy okazji, że w zeszłym roku spełniłem swoje dziecięce marzenie i byłem w Legolandzie w Danii, fajna sprawa, polecam :)

    • Słowo daję, że starałem się tego „tak” pilnować, daj nam znać koniecznie czy wyszło ;)

      I czy ich znowu nie zdominowałem swoim gadulstwem

      • bylo troche lepiej, ale na poczatku mimo, ze wspomniales, ze postarasz sie tego unikac to za chwile poszla niezla seria. tak samo na koncu, kiedy powiedziales, ze bedziecie sie pilnowac na przyszlosc i w kolejnym zdaniu padlo ‚tak’, to az sie usmiechnalem stajac przed winda w robocie ;)
        Niestety Ryslaw i Kuba tez nierzadko to wrzucaja, a dzis jestem szczegolnie wyczulony, bo mialem 2h spotkanie w pracy i wszyscy obrzucali sie masakrycznie takiem jak nigdy w zyciu jeszcze nie slyszalem. Chcialem uciec, albo sobie strzelic w glowe. Obserwuje swoich znajomych i przerazliwie sie to rozprzestrzenia, tym ktorych bardziej znam tez juz zaczalem delikatnie uwage zwracac.
        Od dawien dawna czekalem na powrot waszego podcastu i niezmiernie sie ciesze, ale do pelni szczescia brakuje mi tego, zebym nie musial sie frustrowac tym takiem, mam nadzieje, ze ktos mnie tu rozumie jeszcze, bo czasem sam zaczynam sie czuc jak wariat;)
        Z dominacja udalo Ci sie juz znacznie lepiej ograniczyc i ogolnie przyjemnie sie sluchalo. Mimo wszystko ;) Jak na moje to nie musicie sie ograniczac do tematow okologrowych, bo chetnie posluchalbym waszego zdania na rozne inne tematy.
        Pisalem to na szybko z telefonu, mam nadzieje, ze skladnie wyszlo

      • Ze swej strony przepraszam za „takowanie”. Ze 2-3 razy złapałem się na tym, że to powiedziałem, ale poniewczasie. Na swoje usprawiedliwienie mam, że byłem mocno czymś struty i w ogóle składanie myśli szło mi dość ciężko – co zapewne było słychać.

        Wydaje mi się, że z kolejnymi odcinkami będzie lepiej. W końcu mieliśmy wszyscy sporą przerwę, a i brak kontaktu wzrokowego sprawy nie ułatwia.

        W każdym razie dzięki za uwagi cenne.

  3. Ryslawie, mam nadzieje, ze faktycznie wrocisz do swojej formy, bo zawsze chetnie slucham co tam ciekawego polecasz. Chocby swietnego Hyperiona dzieki Tobie poznalem. Swoja droga kiedys stalem kolo Ciebie po koncercie Dream Theater w Spodku, ale tak glupio mi bylo jakos zagaic rozmowe tym bardziej, ze byles chyba z rodzina. Ale to tak na marginesie, bo mi sie przypomnialo :)

  4. Wielkie, wielkie dzięki! Polygadka zaszczepiła we mnie miłość (mam tendencję do przesadzania ;)) do podcastów, a Wasze osoby i dawna Polygamia wzbudziły dawnego bakcyla i frajdę czerpaną z grania na konsolach. Nie powinno zatem Was dziwić, że na każdy odcinek Popolygadki czekam z wywieszonym jęzorem, a Wasz feed już dawno jest dodany do ipada :)

    Odcinek o Lego znakomity, ja do dziś pamiętam, jaką frajdę dawało mi układanie z ojcem kolejnych zestawów technicsa. Dość powiedzieć, że nawet teraz (ojciec po 50tce, ja po 30tce) nadal mamy rozgrzebany zestaw Ferrari F1, który sukcesywnie kończymy przez ostatnich kilka weekendowych spotkań.

    Jedno pytanie do Rysława- wspominałeś niedawno, że ukończyłeś na One Max: The Curse of Brotherhood, napisz proszę, jak tam chevos w tej grze? Wpadają jeden za drugim? To może przekonać mnie do zakupu.

  5. Odcinek zdecydowanie lepszy niż poprzedni. Zarówno technicznie jak i treściowo. Taka krótka forma gdzie omawiacie jeden konkretny temat (plus małe offtopy) bardzo mi się podoba bo dzięki temu wcisnę ją pomiędzy inne podcasty, których słucham regularnie. Szkoda tylko, ze pod koniec trzeba bylo spacyfikowac jakies dziecko w tle ;)

    Czekam na kolejny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s