Święta ze smartfonem

Easter+Bunny+Alien_5c4e3f_3555176

Byłoby głupotą zakładać, że świąteczne rytuały nie zmienią się pod wpływem inwazji smartfonów w nasze życie.

Zaczęło się niewinnie – od życzeń wysyłanych SMSami. Najpierw bardziej osobistych, bo tylko do ludzi z którymi normalnie rozmawialiśmy, ale potem, wraz z rosnącą liczbą znajomych stały się one coraz bardziej proste, masowe i.. puste. Tak jak i nasze znajomości. W końcu nie sposób traktować wszystkich dodanych na fejsie jak najlepszych przyjaciół.

No ale żeby sobie z tego zdać sprawę musiało minąć trochę czasu.

O tym i zmianach w innych świątecznych zwyczaczajach możecie posłuchać w programie, który zamieszczam poniżej.

[audio https://dl.dropboxusercontent.com/u/206074/audio/Markowy-Program-22-04-2014-Piotr-Gnyp.mp3]

Nie chce mi się

Stan

Wybaczcie, ale nie chce mi się chwilowo niczego pisać. Niezależnie od tego, czy to mądre, czy głupie. Ani o technologiach ani o grach ani nawet o moderce blogowej. Miałem nawet w głowie trochę manifestu modowego, mającego brzmieć równie poważnie co wypowiedzi znanych blogerów o polityce, ale mi przeszło.

I to nie jest tak, że nie mam o czym. Bo jest przecież nowy, znakomity odcinek Wolf Among Us, nudne GTAV, świetny Kijek Prawdy, czy zaskakujące odkrycie – Sleeping Dogs, gdzie w radio podczas jazdy leci Cinematic Orchestra.

Jest cała gama doświadczeń związanych z reinstalacją systemu, mówiąca – że fajnie jest w chmurze z bonusową życiową poradą – ludzie nie kupujcie nowych kompów, tylko dyski SSD.

Finalnie jest też to całe porównanie ryneku mobilnego do wielkiej greckiej tragedii. I to z katharsis dostępnym podobno na jesieni. Tak, tak, przesiadłem się na Androida, jest lepiej niż myślałem, że będzie. gorzej, jest znośnie.

Ale jakoś nie czuję, żeby to miało sens. Póki co. Jesteśmy w kontakcie.

Część zagadek rozwiązana

Notatka poboczna

No i proszę, miały być zmiany i są. Rebusy z poprzedniego wpisu powoli się rozwiązują.

„Po trzech latach pracy w Gamezilli Marcin Kosman postanowił poszukać nowych wyzwań. Jego miejsce zajmuję ja – Michał Mielcarek, od blisko dekady piszący o grach w różnych miejscach, a głównie w czasopiśmie NEO+ (pod ksywką Mielu), gdzie pełniłem funkcję zastępcy redaktora naczelnego.” – czytamy na Gamezilli.

A gdzie pójdzie Marcin? Well, składając wpisy do kupy wydaje się to wszystko być bardzo proste. W lutym będzie wiadomo, czy dobrze strzeliliście.

Pozostaje jeszcze jedno ewentualne przejęcie serwisu o grach.