Panel poprowadziłem, ten o przyszłości polskiego gamedev

Film

Wyszło fajnie. Od razu wyjaśnię, że moim zdaniem prowadzący ma mówić jak najmniej, bo ludzie przyszli posłuchać, co mają do powiedzenia goście. Do nich też należy ostatnie zdanie.

To dlatego nie reagowałem, kiedy Adrian mówił mi, że moje serwisy wyglądają, jakbym nie wiedział co robić – widziałem tylko, że moje „dzieci we mgle” wywołały zamierzony efekt. Cieszyłem się też, że jest żywo i mamy do czynienia z silnymi opiniami. Kolejny panel typu: jest dobrze, jesteśmy super byłby nudny.

No i cieszę się, że to z mojego panelu do mediów wyszły informacje o nowym studiu CDPR w Krakowie, o planowanej obniżce konsol i o tym, że CI pracuje nad ściągnięciem do Polski IGDA.

A tak w ogóle Digital Dragons uważam za bardzo udaną imprezę i mam nadzieję, że za rok będzie co najmniej tak samo.