Słonecznie w tej Kalifornii

Pierwszy dzień dziwnego E3 za mną. Na razie czuję się trochę jak na seansie odnowy biologicznej, połączonej z małym odpoczynkiem od siebie. Brak imprez, dużo słońca i snu. I jakoś dziwnie spokojnie jest.

Czytaj dalej

Reklamy