Reklamowe szaleństwo

No i zaczęło się. Superbowl, czyli z tego, co mi się wydaje – finał ligi footballu amerykańskiego. Sportu, którego totalnie nie rozumiem. Ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi, a o reklamy. Bo podczas tego meczu pokazywane są małe dzieła sztuki. A każda sekund tego dzieła kosztuje 160 tysięcy dolarów.

Czytaj dalej

Reklamy