Korea Północna: gry wideo i hakerzy

Jak powszechnie wiadomo, 29-letni dyktator Kim Dżong Un uwielbia gry komputerowe.

Korea Północna nie kojarzy nam się z hakerami i cyberwojną. A to błąd, bo kraj ten, mimo iż ubogi i mający problemy nawet nie tyle z powszechnym dostępem do internetu, co elektrycznością, inwestuje i zbroi swoją armię hakerów. Jak czytamy w Gazecie wyborczej – „w czerwcu Kim Heung-kwang poinformował, że Północ zwiększyła liczbę cyberżołnierzy z 500 do 3 tys. Hakerską jednostkę 121 włączono do Biura Ogólnego Rozpoznania, najważniejszej agencji wywiadu.”

Czytaj dalej

Na cycki Eris, jak dobrze, że to tylko ACTA

20120123-161622.jpg

Włamanie na stronę premiera, położone strony sejmowe, włamanie do laptopa jednego z ministrów i prawdopodobna zmiana stanowiska politycznego to wyniki jednego cyberataku. Dobrze, że chodzi tylko mowę prawo antypirackie, bo diagnoza stanu naszego państwa jest dla nas bardzo smutna.

Czytaj dalej