Mierzenie czasu do końca rozdziału

Notatka poboczna

Mierzenie czasu do końca rozdziału w Kindle – ta funkcja mnie rozbroiła. To takie proste i takie przydatne, że serio dziwię się, że pojawiło się dopiero teraz i jak ja mogłem bez tego żyć. Człowiek bierze książkę, patrzy ile do końca rozdziału i ocenia czy jest sens zaczynać, czy nie. No chyba, że powieść na tyle wciągająca, że można się gdzieś spóźnić.

Kindle mnie nadal fascynuje – jeden z najlepszych gadżetów, jakie możecie sobie kupić.

A już niedługo przyjedzie do mnie mój paperwhite!