Wsiąkłem w Pana Lodowego Ogrodu. Znowu

Straszliwie psioczyłem na Grzędowicza, że nie skończył Pana Lodowego Ogrodu na trzecim tomie i że znowu trzeba będzie czekać na kolejną część. I słusznie, bo znowu pomiędzy kolejnymi odcinakami opowieści minęło mnóstwo czasu. Na tyle dużo, żebym zdążył zapomnieć szczegóły i pamiętać tylko ogólny zarys.

Czytaj dalej

Reklamy

Mierzenie czasu do końca rozdziału

Notatka poboczna

Mierzenie czasu do końca rozdziału w Kindle – ta funkcja mnie rozbroiła. To takie proste i takie przydatne, że serio dziwię się, że pojawiło się dopiero teraz i jak ja mogłem bez tego żyć. Człowiek bierze książkę, patrzy ile do końca rozdziału i ocenia czy jest sens zaczynać, czy nie. No chyba, że powieść na tyle wciągająca, że można się gdzieś spóźnić.

Kindle mnie nadal fascynuje – jeden z najlepszych gadżetów, jakie możecie sobie kupić.

A już niedługo przyjedzie do mnie mój paperwhite!

Kindle jest super

Zacząłem na nowo dużo czytać. Wszystko dzięki Kindlowi.

C07EAA4C-5370-4A5F-A592-B4E9A66337E4.jpg

Nie to, żebym wcześniej unikał słowa drukowanego, po prostu podróże spędzałem albo na przeglądaniu internetu (Flipboard, instagram, fejs, twitter, www, rss), albo czytaniu magazynów. Książki zdarzały mi się, ale najczęściej nie dźwigałem ich ze sobą, bo duże, nie wiadomo kiedy się przydadzą i w ogóle zajmują miejsce w torbie.

Czytanie na iPadzie się mi jakoś nie sprawdziło. Raz, że go ze sobą nie noszę i raczej używam w domu, dwa że świecący ekran jednak po dłuższej chwili męczy. No i tablet był dla mnie po prostu za ciężki i tak sobie mi się go trzymało. To znaczy – nie wątpię, że się da, ale jakoś się to nie przyjęło. Ajfon z kolei wydawał mi się za mały do komfortowego czytania. I stąd zrodził się pomysł, że nowym gadżetem będzie e-reader. A wiadomo – Kindle zbiera tutaj najlepsze oceny.

Założenia proste – chciałem model z 3G i darmowym internetem, mały, coby się mieścił do kieszeni kurtki/płaszcza i z dotykowym ekranem, bo to trendy i się sprawdza w tabletach. Wybór padł na Kindle Touch i jestem z niego bardzo zadowolony, chociaż nie wszystko działa, tak jak myślałem, że będzie. Napiszę w punktach, bo to i bardziej internetowo i milej się czyta: Czytaj dalej