Zasłuchałem się

Stan

Tak naprawdę to zbieram się do wpisu o Spotify. W głowie mam już kilka przemyśleń, które zbiorą się w ładną notkę o tym, czego mi brakuje, żalem za last.fm i przyznaniem racji jednemu z technoblogerów. Ale póki co, tak na szybko o muzyce.

Czytaj dalej

Wsiąkłem w Pana Lodowego Ogrodu. Znowu

Straszliwie psioczyłem na Grzędowicza, że nie skończył Pana Lodowego Ogrodu na trzecim tomie i że znowu trzeba będzie czekać na kolejną część. I słusznie, bo znowu pomiędzy kolejnymi odcinakami opowieści minęło mnóstwo czasu. Na tyle dużo, żebym zdążył zapomnieć szczegóły i pamiętać tylko ogólny zarys.

Czytaj dalej