I tak oto wylądowałem nie tylko w Neo, ale i u Kosa

Obiecałem sobie, że o Polygamii i obecnej redakcji nie będę tu pisał, bo  nie ma to większego sensu.  Raz, że zawsze będzie to źle odczytane, dwa, że ciężko pewnie by mi było jakoś obiektywnie do tego podchodzić.
Czytaj dalej

Reklamy