PR ma coraz ciekawsze metody [jest ciąg dalszy!]

Jak człowiek musi coś zrobić, to szuka na siłę zajęć. Ja wybrałem przeglądanie maili. A w nich niespodzianka tej treści:

Czytaj dalej

Reklamy

Granie z dużymi chłopcami

Jedna z wystaw przy hotelu w LA

Byłem, zobaczyłem, wróciłem. Nie wiem czy do końca zwyciężyłem, bo jednak podróż do LA i z powrotem w 3 dni to spore wyzwanie, ale co się nauczyłem, to moje.

Czytaj dalej

Media na pasku PR

Nie wiem, skąd wzięło się to przekonanie u niektórych PRowców, że współpraca redakcyjna oznacza bycie miłym „no matter what” dla ich produktów.

Sytuacja, z którą zmagamy się dzisiaj, jest smutna i zabawna jednocześnie. Smutna, bo pokazuje jak bardzo niektórzy odpłynęli w swój świat celebrytów i poklepywania się po plecach. Śmieszna, bo próba „ustawienia medium” na swoim miejscu w szeregu i pogrożenie palcem, zwykle daje odwrotny efekt.

Czytaj dalej

Zabawa blogerem

Oj to będzie trochę złośliwe, ale ciężko się powstrzymać.

Już tłumaczę o co chodzi – pojawiła się nowa akcja marketingowa z tajemniczym pudełkiem. W sumie to nie zwróciłbym na nią uwagi, czy też nawet się nie dowiedział, gdyby nie Tomek, który na G+ zaczał o tym pisać. A że myślałem, że chodzi o nasz unboxing Star Warsow, albo też wypakowanie Nokii przez zespół technologii. Ale okazało się, że nie. Chodziło o to.

Fajne? Dla agencji zapewne tak. Dla reszty – nie.

Bo w zasadzie wszyscy już wiedzą, o co chodzi – że to Żywiec i że wraca ich stara marka piwa. Wiedzą wszyscy, oprócz blogerów oczywiście. Oni wiedzą, ale nie powiedzą, aż do tej 15, żeby móc uczciwie i zgodnie z umową zdziwić się na wizji.

W ten oto sposób udało się pokazać światu, że:
– blogerzy nie są najszybsi z informacją
– blogerzy nie piszą tego co wiedzą, tylko grzecznie czekają na spadnięcie embarga, nie są zbuntowani, tak samo robię deale jak i dziennikarze i ich wydawnictwa
– blogerzy są łasi na prezenty i wyróżnienia, jak każdy człowiek
– na wizji zawsze zobaczymy prawdziwe emocje.

A tak bajdełej, to nowe piwo podobno jest taki sobie. Ale za to jak cudownie wypromowane.

I tajemniczo. I w ogóle. Niemożliwe.

PS Ktoś nie wytrzymał i pojawiła się kolejna przesyłka z jeszcze większą tajemnicą. Wszystko do sprawdzenia tutaj.