Z okazji święta skomponowałem.
pączek z dżemem jest
śniegiem polukrowany
ślimak wspina się
Jest 5, 7, 5, jest pora roku i ostatnia linijka od czapy. Czyli wszystko na miejscu. Można się wzruszać.
Z okazji święta skomponowałem.
pączek z dżemem jest
śniegiem polukrowany
ślimak wspina się
Jest 5, 7, 5, jest pora roku i ostatnia linijka od czapy. Czyli wszystko na miejscu. Można się wzruszać.
Skoro święto oparte na ludzkich słabościach generuje takie kolejki po pączki to aż strach pomyśleć co by było przy „pijackim piątku” itp
— Piotr Gnyp (@tipheret) 7 lutego 2013
Teatr Narodowy to gwarancja niesamowitej aranżacji, scenografii i muzyki. Z grą aktorską bywa różnie, zwykle jest wspaniale, ale nie zawsze.
Hollywood studios will eventually charge less for entertainment streamed to small devices, basing prices on screen size, DreamWorks Animation SKG Inc. (DWA) Chief Executive Officer Jeffrey Katzenberg predicted.
People will pay less to watch movies and television shows on a mobile phone than to see it in a theater, Katzenberg said today at the Founders Forum conference on digital media in Los Angeles. The move would create higher consumption in developing markets, such as India, where cell phones are widely used for entertainment, he said.
“People will pay by the square inch,” Katzenberg said. “If a cell phone version is 75 cents, you’ll get 350 million people in India to pay that.”
za pomocą Katzenberg Says Mobile Viewers Will Pay by ‘Inch’ – Bloomberg.
Jeżeli mam chwilę czasu i mogę poświęcić ją na oglądanie materiałów na YouTube to zawsze upewniam się, czy jest nowy film od PBS Idea Channel. Serio, to jeden z niewielu programów, na które warto czekać.
Powyższy odcinek jest o moim ukochanym transhumaniźmie i tym, że wcale nie ulepszy nam życia. Owszem, technologia popchnie nas do przodu, prawdopodobnie zmienimy się jako ludzie, ale szczęśliwi to my nie będziemy. Niezależnie od zaawansowania w rozwoju zawsze sobie coś znajdziemy, żeby się uziemić…. Zupełnie jak w moim poprzednim wpisie.
Jeśli przypomnimy sobie media w najlepszym, amerykańskim wydaniu, ale także naszą historię, to nie była to przecież inteligencka zabawka. Dziennikarz to niekoniecznie jest „inteligencki gęgacz”. Sam znam jeszcze prawdziwych, krwistych reporterów – Reszka, Majewski, Darek Rosiak – których praca wymaga awanturniczego trybu życia, podróży, picia wódki w różnym towarzystwie. Dziennikarstwo to naprawdę nie jest inteligencki zawód zza biurka.
za pomocą Media są biedne i głupie | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej.
Sen był zagadką od początków ludzkości. Teraz na pytania o jego sens stara się odpowiedzieć nauka. Fajny materiał.
the U.S. seems to be struggling to adapt its 20th century moral code of warfare to the 21st century practice of sending flying robots into other countries to kill people. It appears that drones are evolving faster than Americans’ ability to understand how, legally and ethically, to use them. […] In a way, drones represent the much delayed coming of age of a field that has experienced a prolonged adolescence, namely robotics. For decades robots stumbled along on the ground, slowly and clumsily, rarely achieving even bipedal locomotion. Right now the apex of consumer robotics is that humble domestic trilobite, the Roomba. But it turns out that the earth’s surface is simply not the robot’s natural domain. When robots take to the air, they’re faster and nimbler and more graceful than humans will ever be. All along, robots just wanted to be drones. […] Drones bring that asymmetrical dynamic out into the real world: a drone is the physical avatar of the virtual presence of a real person. They provoke a new kind of anxiety, quite unlike the nuclear terror of the 1980s or the conspiracy-theory paranoia of the 1990s. They’re a swarming, persistent presence, low-level but ubiquitous and above all anonymous. They could be al-Qaeda or your government or your friends and neighbors.
za pomocą What Happens When Drones Return to America — Printout — TIME.
…results contradicted the researchers’ expectations. Based on alcoholic myopia theory (a loss of memory for peripheral details), they predicted that the intoxicated participants would match the controls when the culprit was present, but would make more incorrect identifications when he was absent.
The results also clash with the common sense beliefs of the general public that drunk witnesses will be less reliable than sober witnesses. Given how common it is for witnesses to crimes to be intoxicated, there’s been surprisingly little research on how alcohol affects eyewitness performance. Sure, this study has its limitations – the alcohol levels used were only moderate and the crime wasn’t a real event – but it makes a welcome contribution to a neglected research area.
za pomocą BPS Research Digest: Drunk eyewitnesses are more reliable than expected.
W wynikach wyszukiwania, informacje związane z profilami zweryfikowanymi online, będą znajdować się wyżej niż content pozbawiony weryfikacji, co zaowocuje tym, że większość użytkowników będzie naturalnie klikać w najwyższe (zweryfikowane) wyniki. Prawdziwą ceną bycia anonimowym może być w takim razie brak znaczenia
za pomocą „The New Digital Age” – Eric Schmidt o Twitterze, cyberwojnie i przyszłości dziennikarstwa – Pejcz.
Z powyższych powodów postrzegam Youtube’a za jedno z największych zagrożeń internetowych, przed którymi może stanąć dziecko. Pal sześć, że będzie chodzić po stronach, po których nie powinno, nie przeszkadza mi nawet, że trafi niechcący na jakieś nieprzyjemne bannery – ale Youtube to dla dziecięcych umysłów narzędzie spłaszczające i zobojętniające bardziej, niż cokolwiek innego w internecie. Sposób na uniknięcie jakiegokolwiek wysiłku, metoda na ominięcie przeszkód, ale niestety równocześnie obsadzenie naszego dziecka w roli pasywnego, apatycznego widza, który trawi kolejne filmiki z Minecrafta, w którymś momencie przestając je od siebie odróżniać. Nie mam nic przeciwko telewizji jako takiej, ale tam program lub odcinek serialu zamknięty jest w jakichś ramach fabularnych, o coś w nim chodzi. W filmiku z Minecrafta chodzi tylko o to, żeby na niego patrzeć. To apatia i bezmyślne siedzenie przed monitorem. Tym samym monitorem, na którym można uruchomić własnoręcznie Minecrafta i wybudować coś pięknego.
za pomocą Kryzys pasywności | parenting.pl.
Spamboty zalewające blogowe komentarze piszą coraz lepiej po polsku. Ich komentarzy nie da się od razu odstrzelić, należy już się w nie wczytać. Kwestią czasu jest, aż zaczną pisać poprawną polszczyzną.
House of Cards – jej, jaki to dobry serial. O ile Boss ciągnął się i dłużył by dopiero na końcu pokazać pazurki, o tyle tutaj nie można się oderwać od prezentowanych wydarzeń. Całość opowiada o politycznej rozgrywce na najwyższych szczeblach, pełnej cynizmu, okrucieństwa, manipulacji i kłamstwa. Pokazani są zarówno ludzie władzy, jak i mechanizmy przez nich wykorzystywane. No a do tego wszystkie główny bohater co jakiś czas tłumaczy widzom swoje motywy i działania.
Warto!