Mierzenie czasu do końca rozdziału

Notatka poboczna

Mierzenie czasu do końca rozdziału w Kindle – ta funkcja mnie rozbroiła. To takie proste i takie przydatne, że serio dziwię się, że pojawiło się dopiero teraz i jak ja mogłem bez tego żyć. Człowiek bierze książkę, patrzy ile do końca rozdziału i ocenia czy jest sens zaczynać, czy nie. No chyba, że powieść na tyle wciągająca, że można się gdzieś spóźnić.

Kindle mnie nadal fascynuje – jeden z najlepszych gadżetów, jakie możecie sobie kupić.

A już niedługo przyjedzie do mnie mój paperwhite!

Cyberpunk – o przyszłości w przeszłości

No proszę jaka znajdźka. Program nagrano w okolicach lat 95-97. W środku sporo znajomych. Jest Michał Madej, Łukasz Pogoda i trochę innych krakusów. Co więcej – pamiętam, jak oglądałem to kiedyś na żywo w telewizji.

Pochwalę się do dodam, że sam brałem udział w podobnym nagraniu o RPG, z tym że koncentrującym się na Wampirze: Maskardzie. Program robiło TVP Lublin, ale nie mam pojęcia co się z nim stało, ani jak je odnaleźć.

Jacek Wesolowski's awatarInżynieria Wszechświetności

wrozbyGry komputerowe spędziły 30 lat w cieniu sprzętu. Często powstawały tylko po to, by udowodnić, ile potrafi dana maszyna. Przedwczoraj napisałem, że to się powoli kończy.

Nie spodziewam się szybkiego powrotu do błogiej monotonii z poprzedniej dekady, gdy liczyły się tylko pecety z Windows, konsole stacjonarne i konsole przenośne. Potencjalnych nowych żył złota szukałbym nie w konkretnych platformach, ale w modelach biznesowych.

Zobacz oryginalny wpis 1 120 słów więcej

Tajny projekt update

Stan

Toread's awatar

Ha! Tajny projekt ma się dobrze i prace trwają. W ramach tizera dodam, że czeka mnie zaadresowanie i wysłanie 341 listów. Takich tradycyjnych, wiecie – koperta, kartka, polizać znaczek…

Jak tylko wróci mi choć jedna odpowiedź – publikuję pierwsze informacje.

Projekt mam

Stan

Toread's awatar

Projekt mam! I nie, nie podzielę się na razie, co to jest. Dość dodać, że jaram się nim strasznie i nie chcę zarówno zapeszyć, jak i zachować trochę niespodzianek na przyszłość.

Całość wymaga  trochę researchu, trochę pracy a nawet małych inwestycji. No i oczywiście całego morza cierpliwości. A to towar mocno deficytowy u mnie. Ale jeżeli wyników będzie dużo, to jej – może z tego powstać coś dużego… Jeżeli mniej, to ciekawy artykuł, a jak nic.. to samo marudzenie, jak mogło być pięknie.

W momencie pojawienia się pierwszych sygnałów, że gdzieś to wszystko zmierza opublikuję częściowe zajawki tutaj. Całość materiału porządnie zredagowana i opisana  wyląduje na Gadżetomanii.

Trzymajcie kciuki, żeby się udało.

PS To, że tu piszę o tym świadczy o dwóch rzeczach:

  • nie jestem cierpliwy, jak widać
  • ale też i będzie to na mnie bicz, żeby projekt skończyć, bo przecież już o nim napisałem
  • wstęp do tekstu już powstał

Bardzo ciekawe analizy. Również jestem ciekawy nowych konsol i jakie będą na nich modele biznesowe i dystrybucji oprogramowania.

Jacek Wesolowski's awatarInżynieria Wszechświetności

wrozbyMam na koncie kilka udanych prognoz. W 2006 roku mówiłem, że nadchodzi czas segmentu indie. W 2007 – że gry wielkobudżetowe czeka kryzys. W 2008 zachęcałem do stworzenia skradanki. W 2009 mówiłem, że Zynga to wydmuszka. Dziś indie rosną jak na drożdżach, segment wielkobudżetowy kurczy się w tempie kilkunastu procent rocznie, przebojem roku jest „Dishonored”, Zynga rozpada się – a ja nic z tego nie mam.

Aby temu zaradzić, wróżę na blogu. Może kiedyś pozwoli mi to wygłosić sakramentalne „a nie mówiłem”. Tym bardziej szkoda, że nie mam pojęcia, co wydarzy się w najbliższym czasie.

Zobacz oryginalny wpis 1 197 słów więcej