Idę sobie na spacer nad ocean i co ja pacze. Sklep z frykasami z Europy to głównie polskie jedzenie. Na szybie pokazane uszka i pierogi, w głębi puszki Żywca i Warki, sprzedawca kusi mnie polisz kielbasa. Jakoś tak koko spoko się poczułem.
Category Archives: lajf
Pomysł na pośmiertny startup mam
8 rano, Santa Monica. Jestem po pierwszej kawie, jeszcze przed pierwszym śniadaniem. Za to umyty, powiedzmy że odespany i rozciągnięty po locie. Za oknem poza betonowym parkingiem jest dach z drzewem, masę suchych igieł na dachu i wiewiórka – ot, Kalifornijska przyroda miejska w całej okazałości. Siedzę sobie i myślę. Głównie o samolotach, ale też i startupie.
W drodze na E3
Samotność w wirtualnym tłumie
Kiedyś chciałem sobie taką koszulkę zrobić…
Obrazek
Zagrożenia filtrowania
Wyniki wyszukiwania w Google dla każdego wyglądają inaczej. Nawet, jeżeli się wylogujemy, to i tak pod uwagę będą brane 54 czynniki personifikujące dla nas stronę główną. W ogóle cały internet zaczyna powoli się zmieniać i nie podawać nam już wszystkich informacji, ale jedynie te, które mogą nas potencjalnie zainteresować. A nie jest to dobre.
Powiew nowości
Jadę metrem, zmęczony i podchorowany po podróży. Patrzę i nie dowierzam. Reklama albumu w cyfrowej dystrybucji i tylko na iTunes. No po prostu bomba. I nie dlatego, że Apple – dla mnie to taki powiew normalności. Warto promować cyfrowe wydania.
Autokarowe odkrycia
Jak dziś pamiętam rozmowę na IRCu z jednym ze znajomych, który opowiadał, że właśnie jedzie autokarem gdzieś po pustyni w Arizonie, i tak – w autokarze jest wifi. Byłem wówczas gdzieś na początku studiów i cała ta opowieść wpadła od razu do kategorii – „tylko w Ameyce”. Ale minęło parę lat i proszę – takie rzeczy możliwe są i u nas.
Pokażcie swoje aplikacje
Pierwsza strona z aplikacjami w smartfonie to pole bitwy. Selekcja jest ostra, nie ma miejsca dla przegranych. A mi wraz ze zmianami w życiu zmienił mi się też zestaw startowych aplikacji na smartfonie. Wiadomo – na początku trzymamy rzeczy, które uruchamiamy najczęściej. Więc co nieco o zmianach.
Ofiara Conversów
Jestem ofiarą albo marketingu, albo mody. Sam nie wiem dokładnie, jak to działa, ale jest faktem, że nowe Conversy kupuję raz do roku. I wiem – są drogie, szybko się psują… i co z tego – jak na razie nie znalazłem lepszego zastępstwa niż model Chuck Taylor All Stars. W tym roku znowu będę chodził w butach z Batmanem.
Geekster na pobojowisku kultowości
– Ale Nadji to nie widziałeś, prawda? – pyta się mnie Rafał. Obydwaj jaramy się Wampirem: Maskaradą. Wyszukujemy książki, polecamy sobie seriale i filmy. To lata 90, królują kasety VHS, zaś zestawy najciekawszych filmów można obejrzeć tak naprawdę wyłącznie na konwentach, gdzie przywożą je pasjonaci. Mały telewizor, kilkanaście zaspanych osób, paskudnie zjechana kopia – to musi wystarczyć, bo wiadomo, że prędko dostępu do tego filmu nie będzie. – No wiesz, to dość wyjątkowa produkcja, bardzo ciężko ją dostać – czuję, że się przede mną chwali, że on ma, a ja nie – ale każdy, kto choć trochę jara się wampirami musi go obejrzeć. Wiesz, jest głęboki, świetnie zrobiony i daje do myślenia. Czy mogę ci pożyczyć? Nie, kolejka jest długa.
Czas na ankietę!
Zrobił się tu całkiem spory ruch, jak na małego, sekretnego blogaska. I aż szkoda mi tego nie wykorzystać. W związku z tym – ankieta, a nawet dwie. Nie mam pojęcia ilu z Was będzie się chciało w niej wziąć udział, ale wiadomo – im więcej tym lepiej. A mi przy okazji powie to, o czym mniej więcej tu pisać.
Kindle w kieszeni
Potrzebuję jeszcze trochę czasu
Ta notka taka bardziej osobisto-życiowa będzie. Więc mniej ciekawostek, a trochę o tym, co się dzieje. Tak zupełnie blogowo i w mniej uporządkowany sposób.
Biletomatowa porażka
To nie jest dobry dzień, więc zanim zacząłem pisać, przebiegłem pamięcią poprzednie podróże. Wyszło mi na to, że to nie mój wkurw na świat, tylko to po prostu nie działa. Podróże przestały być źródłem ekscytacji i przyjemności, a stały się po prostu upierdliwym procesem przemieszczania się. I nie chodzi mi tu o zwiedzanie i przebywanie, ale o sam proces docierania na miejsce.
Czytaj dalej












