Pokażcie swoje aplikacje

20120517-181130.jpg

Pierwsza strona z aplikacjami w smartfonie to pole bitwy. Selekcja jest ostra, nie ma miejsca dla przegranych. A mi wraz ze zmianami w życiu zmienił mi się też zestaw startowych aplikacji na smartfonie. Wiadomo – na początku trzymamy rzeczy, które uruchamiamy najczęściej. Więc co nieco o zmianach.

Czytaj dalej

Previously on

Odpalam po roku przerwy Darksiders – to świetna gra, która kiedyś mnie bardzo jarała. Jednak  z jakichś powodów przestałem w nią grać. W zasadzie nie pamiętam już dlaczego, ale wiem, że chcę ją teraz skończyć. Zaczynam grać i nie pamiętam nic. Nie wiem gdzie jestem i w zasadzie po co. Nie wiem, jakie w zasadzie jest moje zadanie. Pojawiają się przeciwnicy. Pierwsza walka i łomot. Zniechęcony odkładam pada.

Czytaj dalej

Ofiara Conversów

Jestem ofiarą albo marketingu, albo mody. Sam nie wiem dokładnie, jak to działa, ale jest faktem, że nowe Conversy kupuję raz do roku. I wiem – są drogie, szybko się psują… i co z tego – jak na razie nie znalazłem lepszego zastępstwa niż model Chuck Taylor All Stars. W tym roku znowu będę chodził w butach z Batmanem.

Czytaj dalej

Pokolenie twórców

– Taaaataaa, ale nie oglądajmy bajek. Bajki są nudne, nic się w nich nie dzieje i nic nie można robić. Włączmy jakąś grę. Przecież w grze też co jakiś czas jest bajka. – co zrobić, włączam jedną z najlepszych gier do zabawy z dziećmi – włóczkowego Kirbiego  i gramy. Branżę rozrywkową za parę lat czeka niezła rewolucja. Przyszli konsumenci nie chcą już biernie oglądać telewizji. Chcą tworzyć swój własny content. A firmy już się na to przygotowują.

Czytaj dalej

Korporacyjna nieśmiertelność

W chwilę po śmierci nasza jaźń zostaje odtworzona z ostatniego backupu i przesłana do kolejnego ciała. To świat z Modyfikowanego Węgla – połączenia kryminału noir ze światem cyberpunka. Richard Morgan podczas pisania swojej powieści w 2002 roku nie wziął pod uwagę jednej rzeczy – praw autorskich.

Czytaj dalej

Technologia w służbie sztuki

Dwie kamery PlayStation Eye, jedna ryba i drukarka 3D to żywa maszyna, która sama wykonuje dla nas rzeźby. W innym miejscu galerii widzimy starą komórkę połączoną z rzutnikiem. W samym kącie powieszono obrazy malowane z widm oglądających wystawę… Witajcie w świecie technologii w służbie sztuki.

Czytaj dalej

Geekster na pobojowisku kultowości

– Ale Nadji to nie widziałeś, prawda? – pyta się mnie Rafał. Obydwaj jaramy się Wampirem: Maskaradą. Wyszukujemy książki, polecamy sobie seriale i filmy. To lata 90, królują kasety VHS, zaś zestawy najciekawszych filmów można obejrzeć tak naprawdę wyłącznie na konwentach, gdzie przywożą je pasjonaci. Mały telewizor, kilkanaście  zaspanych osób, paskudnie zjechana kopia – to musi wystarczyć, bo wiadomo, że prędko dostępu do tego filmu nie będzie.  – No wiesz, to dość wyjątkowa produkcja, bardzo ciężko ją dostać – czuję, że się przede mną chwali, że on ma, a ja nie – ale każdy, kto choć trochę jara się wampirami musi go obejrzeć. Wiesz, jest głęboki, świetnie zrobiony i daje do myślenia. Czy mogę ci pożyczyć? Nie, kolejka jest długa.

Czytaj dalej

Czas na ankietę!

Zrobił się tu całkiem spory ruch, jak na małego, sekretnego blogaska. I aż szkoda mi tego nie wykorzystać. W związku z tym – ankieta, a nawet dwie. Nie mam pojęcia ilu z Was będzie się chciało w niej wziąć udział, ale wiadomo – im więcej tym lepiej. A mi przy okazji powie to, o czym mniej więcej tu pisać.

Czytaj dalej